Blog > Komentarze do wpisu

H. Coben "Zachowaj spokój"

Właśnie skończyłam słuchać audiobooka H. Cobena "Zachowaj spokój". Wciąż jestem pod wrażeniem z powodu 2 rzeczy. Po pierwsze, forma audiobooka - mimo, że słyszymy wciąż, jak bardzo jest fajna i w ogóle - wcale nie przekonała do siebie, jak dotąd, zbyt wielu osób. Ja osobiście nie znam nikogo, kto by ich słuchał (chyba, że się nie przyznali). Oj, przepraszam, skłamałam. Słucha mój syn Michał, ale to z czystej nienawiści do czytania lektur :) Sama, mimo że teoretycznie wiem, że to ciekawa i wygodna forma (w końcu to ja zapoznałam Michała z taką mozliwością), niewiele na razie słuchałam. Literaturą piękną - jako wzrokowiec - wolę sycić się w tradycyjny sposób. Z tego samego powodu (bycia wzrokowcem) wolę czytać te książki, które mają zostawić w mojej pamięci jakieś informacje. Ale irytujace jest to, że przez takie podejście w ogóle prawie nie czytam - 3 dzieci dostarcza zajęć na bieżąco. Kura domowa z założenia nie ma czasu na książki, choć taka, jak ja, w skrytości ducha nienawidzi tych zajęć, które jej to uniemożliwiają. A tu od 3 dni zmywam i sprzątam bez zgrzytania zębami - więcej, w ogóle tego nie zauważam, bo... słucham thrillera Cobena. Nie jest to literatura piękna, ani nic takiego, nad czym się trzeba wysilać, by coś tam zapamiętać - tak, więc chyba znalazłam coś dla siebie w tej kategorii. Po drugie, fajny ten thriller. Niby nie spodziewałam się niczego wielkiego, ale sprytnie poplątane i zaskakujące na końcu - tak, jak i powinno, a najbardziej trafiło do mnie, ponieważ porusza temat dylematów rodzicielskich - tego, jak daleko możemy się posunąć w trosce o to, by chronić nasze dzieci przed tym niebezpiecznym światem. Dla mnie bardzo aktualne, dla każdego chyba będzie wciągające, jednym słowem gorąco polecam :)

 

(wpis przeniesiony z kura.blox.pl)

czwartek, 13 stycznia 2011, wwgnika

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/01/13 19:31:57
ja slucham! niektóre zwyczajne książki dobrze czytane robią niesamowite wrażenie. polecam 'służące' kathryn stockett.
-
2011/01/13 19:35:25
Pisałam to jakiś czas temu (w ramach porządków na moich blogach przeniosłam ten wpis z innego miejsca). Myślę, że słuchamy co raz więcej, a "Służące", owszem, kuszą mnie już od jakiegoś czasu :) Dzięki za pierwszy komentarz!
-
2011/01/16 00:45:04
Próbuję się zmobilizować do słuchania, ale i tak papier wygrywa :) Może kiedyś?
A ta książka Cobena też mi się podobała - czytałam w wakacje bodajże.