Blog > Komentarze do wpisu

Marilyn Monroe "Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy"

Wiedziałam, czego szukam w tej książce. "Zamówiłam" ją świadomie jako prezent od przyjaciół. Nie zawiodłam się. MM, a właściwie Norma Jeane Mortenson, zwraca się do czytelnika przejmującym szeptem. Mówi o samotności i lęku, ale widzimy też pracę nad sobą - ciężką, żmudną, odważną. Słuchając jej, sama mam ochotę mówić o tej zagubionej dziewczynce szeptem. Albo nie mówić wcale, tylko czuć pokrewieństwo z jakąś cząstką jej zranionej duszy...

-*-

"Tylko cząstka nas

może dotknąć cząstki drugiego człowieka -

czyjaś prawda jest tylko

czyjąś prawdą - niczym więcej.

Możemy dzielić się jedynie

cząstką którą inni są zdolni zrozumieć

i tak oto jesteśmy

prawie zawsze sami.

Jako że najwyraźniej tak się dzieje

również w naturze - w najlepszym razie

nasz rozum mógłby zająć się szukaniem

samotności drugiego człowieka"

-*-

"Nie ma się czego bać oprócz lęku"

-*-

"Samotności - bądź cicho"

-*-

"nie całuj mnie, nie nabieraj mnie, jestem tancerką, która nie umie tańczyć"

-*-

"Kiedy jedno chce być samo (...), to znaczy, że drugie musi trzymać się na odległość."

-*-

Czytanie Fragmentów zajęło mi zaledwie wieczór i ranek. Cieszę się, że znam angielski - dzięki temu mogłam porównywać oryginał z interpretacją tłumacza. Czasami z tą interpretacją nie do końca się zgadzałam. Ale to chyba nawet lepiej, bo zapiski MM nie są jednoznaczne.

Trochę się namęczyłam z powodu rozmiaru tego wydania, jednak jest to całkowicie usprawiedliwione jego zawartością - dużymi pięknymi zdjęciami MM, skanami jej zapisków, gdzie widzimy wszystkie wahania, skreślenia, zagmatwania. Na końcu znajdujemy wart ze wszech miar uwagi suplement: książki z biblioteki MM, mowa pogrzebowa Lee Strasberga, krótka biografia i notki o literatach w jej otoczeniu.

Głaszczę matową (bardzo takie lubię!) okładkę i nie zamierzam odkładać daleko. Wiem, że będę wracać...

 

czwartek, 20 czerwca 2013, wwgnika

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
MM, czytanie, samotność... z Bookshelves
Niby to się wie, że lubiła czytać i nie była całkiem taka, jak na pierwszy rzut oka. Ale kiedy przeczytałam poniższe słowa, byłam bardzo poruszona. Sama mogłabym tak napisać chwilami...   Tylko cząstka nas może dotknąć cząstki drugiego ... »
Wysłany 2013/06/20 11:11:06