Blog > Komentarze do wpisu

Tuwim, Mikołajek i 3 świnki

Kończy się rok (przed)szkolny. Dla najmłodszego syna (i dla mnie ze względu na niego), to był ciekawy książkowo rok. Otóż zaczęliśmy czytać pierwszą dużą książkę - "Nowe przygody Mikołajka". Bałam się, że niecałe 6 lat to za wcześnie, że duża objętość, a mała ilość obrazków zniechęcą, ale na szczęście nic podobnego! Jest to czysta przyjemność, jak dla mnie, tak i dla Szymka. Co napawa mnie nadzieją, a lista wspólnych lektur na przyszłość stale się wydłuża. 

 

Poza tym, zaliczony wyjazd do teatru. Dla małych mieszkańców małych miejscowości to nie byle wydarzenie! A wrażenia ze spektaklu "Trzy świnki" zostały utrwalone na rysunku, dość nietypowym dla naszego młodego artysty ze względu na dobór kolorów :)

 

No i do tego doświadczyłam czegoś bardzo ciekawego w czasie wspólnej z Szymonem podróży do Łodzi. Bowiem po raz pierwszy widziałam małe dziecko zachwycone pomnikiem pisarza. Zazwyczaj to tylko jakiś facet, co tam oglądać. Ale ciekawa forma pomnika i rzucone przeze mnie hasło, że to pan Tuwim, który wymyślił "Lokomotywę" (uwielbiamy!), sprawiły, że oczy się dziecku zaświeciły. I pozę do zdjęcia zwykle nieuchwytny Szymek wymyślił sam :)

Udany zatem kulturowo rok szkolny nastraja mnie optymistycznie na udane wakacje, czego też wszystkim mającym szansę odpoczynku i tym trochę bardziej poszkodowanym życzę :)

 

czwartek, 25 czerwca 2015, wwgnika

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: