Zakładki:
0. W planach (to, czego nie ma na lubimyczytac.pl)
1. Przeczytane w 2015
2. Przeczytane w 2009 lub wcześniej
2. Przeczytane w 2010
2. Przeczytane w 2011
2. Przeczytane w 2012
2. Przeczytane w 2013
2. Przeczytane w 2014
3. Słowniki etc
4. Poradniki
Czytam innych
Filmy
Filmy ulubione
Od zmierzchu do świtu
Seriale

środa, 21 września 2011


To bardzo wyjątkowe dla mnie 4 książki. To wspomnienia z dzieciństwa, które można wziąć do ręki, otworzyć i w nich utonąć. Odzyskane po latach dzieki mojej kochanej siostrze...

2-tomowe wydanie wybranych utworów Zoszczenki wygrałam na ulicznej loterii w Grodnie w roku 1984 - miałam 7 lat i byłam z siebie taka dumna! Dodam, że losami nie były wyłącznie książki, było mnóstwo innych rzeczy, ale ja już wtedy wiedziałam, co jest dobre ;) zwłaszcza, ze od 2 lat już samodzielnie czytałam. Opowiadanie "Баня" ("Łaźnia") przeczytałam w te wakacje na głos ojcu i siostrze - uśmialiśmy się do łez! Pozostałe utwory muszę przeczytać ponownie - niestety, nie pamiętam zbyt dużo.

Więcej zapamiętałam z "Baśni i legend" Doroszewicza, przeważnie egzotycznych, coś jak baśnie 1001 nocy, ale niosących zawsze głeboki filozoficzny sens. Przeczytałam kiedyś tę książkę chyba ze 20 razy...

Ostatnia - opowiadania fantastyczne różnych autorów - nie jest tym samym ekzemplarzem, który towarzyszył mi dawno temu, ale jest identyczna. Jak jeszcze sie obchodziliśmy bez Internetu, żałowałam, że nie pamiętam autora mojego ulubionego opowiadania - w te wakacje "Ogień i lód" Raya Bradbury'ego przeczytałam ponownie z wielką przyjemnością, która stała się też udziałem mojej siostry.

Dobrze mieć te kawałki dzieciństwa przy sobie...

 

P.S. Ciekawe, kto z was słyszał o Zoszczence czy Doroszewiczu - przez moje 17 lat w Polsce ani razu nie padło żadne z tych nazwisk.