Zakładki:
0. W planach (to, czego nie ma na lubimyczytac.pl)
1. Przeczytane w 2015
2. Przeczytane w 2009 lub wcześniej
2. Przeczytane w 2010
2. Przeczytane w 2011
2. Przeczytane w 2012
2. Przeczytane w 2013
2. Przeczytane w 2014
3. Słowniki etc
4. Poradniki
Czytam innych
Filmy
Filmy ulubione
Od zmierzchu do świtu
Seriale

niedziela, 30 października 2011

Książkę kupiłam po przeczytaniu wpisu Kasi Eire i przeczytałam jeszcze w maju. Zaległości mam duże i właśnie zaczynam nadrabiać. "Chichot..." jest bardzo sympatyczną opowiastką o kilku miesiącach z życia Joanny, która z nowoczesnej i chłodnej bizneswoman staje się stopniowo pełną ciepła i troskliwą kobietą. Generalnie te cechy były w niej chyba tylko uśpione, a by je obudzić, trzeba było jedynie wpuścić do swojego świata innych ludzi. Owszem, łatwiej wtedy zostać zranionym, ale i korzyści, jeśli się zaryzykuje, są wielkie. Niby wszyscy o tym wiemy, ale często lęk przed cierpieniem z powodu otwarcia na innego człowieka jest tak duży, że żadne domniemane korzyści nie kuszą. Spotkałam się nie raz z takim przypadkiem i stwierdzam, że trudno jest obcować z takimi ludźmi, wręcz czasami boleśnie, bo w tym swoim strachu żyjąc, potrafią (nieświadomie?) skrzywdzić tego, kto wyciąga pomocną dłoń wiele razy i zostaje zignorowany. Wracając jednak do "Chichotu" - książka idealna jest na podróż lub sobotni wieczór, w celu zapomnienia na chwilę o codzienności. Czyta się przyjemnie, przemiana bohaterki jest wiarygodna, czego jeszcze chcieć?

W ramach tego (mojego pierwszego) wyzwania postanowiłam przeczytać następujące książki:

Te, które udało mi się przeczytać i zrecenzjować są podlinkowane, a linki prowadzą do moich recenzji. "Noc i ciemność" niestety okazała się poza moim zasięgiem (polowałam w pobliskiej bibliotece wiele razy), natomiast "Wieczór Trzech Króli" przeczytałam, ale nie zrecenzjowałam. Głównie z braku czasu, ale też i dlatego, że zdecydowanie mniej mi przypadła do gustu, niż "Sen mocy letniej". Poza tym, świetną jej recenzję napisała na tym blogu j.szern, do której ciekawych odsyłam.

 

Bardzo się cieszę, że wzięłam udział we współpisaniu tego blogu, z przyjemnością czytałam wszystkie wpisy i z pewnością wezmę jeszcze udział w czymś takim w przyszłości.