Zakładki:
0. W planach (to, czego nie ma na lubimyczytac.pl)
1. Przeczytane w 2015
2. Przeczytane w 2009 lub wcześniej
2. Przeczytane w 2010
2. Przeczytane w 2011
2. Przeczytane w 2012
2. Przeczytane w 2013
2. Przeczytane w 2014
3. Słowniki etc
4. Poradniki
Czytam innych
Filmy
Filmy ulubione
Od zmierzchu do świtu
Seriale

dramat

niedziela, 30 października 2011

W ramach tego (mojego pierwszego) wyzwania postanowiłam przeczytać następujące książki:

Te, które udało mi się przeczytać i zrecenzjować są podlinkowane, a linki prowadzą do moich recenzji. "Noc i ciemność" niestety okazała się poza moim zasięgiem (polowałam w pobliskiej bibliotece wiele razy), natomiast "Wieczór Trzech Króli" przeczytałam, ale nie zrecenzjowałam. Głównie z braku czasu, ale też i dlatego, że zdecydowanie mniej mi przypadła do gustu, niż "Sen mocy letniej". Poza tym, świetną jej recenzję napisała na tym blogu j.szern, do której ciekawych odsyłam.

 

Bardzo się cieszę, że wzięłam udział we współpisaniu tego blogu, z przyjemnością czytałam wszystkie wpisy i z pewnością wezmę jeszcze udział w czymś takim w przyszłości.



czwartek, 03 lutego 2011

„Sen nocy letniej” to komedia w 5 aktach, której rzecz się dzieje w Atenach i w pobliskim gaju. Książę Aten Tezeusz ma wkrótce poślubić Hipolitę, królową Amazonek. O rękę Hermii, córki Egeusza, starają się Lizander, którego kocha sama Hermia, oraz Demetriusz, którego woli Egeusz i w którym jest zakochana Helena. Mieszkańcy gaju mają inne problemy: król Elfów Oberon jest lekceważony przez królową Elfów Tytanię i chcę dać jej nauczkę. Z pomocą przyjdzie mu błazen Puk, jednak też bardzo przy tym namiesza w sercach i umysłach Hermii, Lizandra, Heleny i Demetriusza. Mamy też grupę rzemieślników, przygotowujących sztukę „Piram i Tyzbe” jako prezent ślubny dla księcia Aten. Mimo szczerych chęci, są to bardzo nieudolni aktorzy, ich gra, przekręcanie słów, niepotrzebne wstawki w tekst przygotowywanej sztuki to dla mnie najśmieszniejsze momenty tej komedii („Tyzbe, te wonie wioną z pachy kmiecia…”). Cała rzecz jest lekka, czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Tytułowa letnia noc jest tu domeną leśnych duszków, porą ich psot i swawoli, ale również porą na to, by wyprostować to, co się splatało i pobłogosławić śpiącym ludziom, nieświadomym istnienia równoległego bajecznego świata:

Ryczy w dali lew zgłodniały

I wilk wyje do miesiąca;

Chrapie oracz – a z nim cały

Świat okrywa noc milcząca.

Leci późna skra z komina;

Puszczyk huka przez bór szumny

I choremu przypomina

Odgłos zamykanej trumny.

W mroku takiej głuchej pory

Przez mogilne mchy i darnie

Przesączają się upiory,

Sunąc zwiewnie i cmentarnie.

A my, elfy, na rydwanie

Zaprzężonym w nocne smoki

Torujemy drogę Dianie,

Niosąc się jak sen w głęboki

Mrok – i w ciszy, po kryjomu

Wchodząc w progi tego domu.

Ja bogini miotłą służę:

Lecąc przodem, zmiatam kurze.

(…)

Nim świat wdzieje brzasku stroje,

Błądźcie, elfy przez pokoje.

Wasze pieśni niech poświęcą

Łoże młodym nowożeńcom (…).

Przeczytane w ramach wyzwania literackiego "Od zmierzchu do świtu"